Ewolucja - brak dowodów (część 3)
- 1 maj 2019
- 5 minut(y) czytania
Zaktualizowano: 14 kwi 2021
Podobieństwa zarodków różnych zwierząt. Fałszerstwo rysunków Haeckela.

"Fakt, który pchnął Darwina w kierunku idei ewolucji to duże podobieństwo wczesnych zarodków większości kręgowców" ("Biological Science").
Darwin nie był embriologiem (ani biologiem). Opierał się na rysunkach stworzonych przez Ernsta Haeckela, przedstawiających wczesne stadia rozwoju zarodków kręgowców. Rysunki faktycznie wykazywały ich niesamowite podobieństwo. Niestety, okazało się, że były przez Haeckela pozmieniane tak, aby były do siebie bardziej podobne.
Ewolucja (dokładniej: makroewolucja) głosi, że wszystkie zwierzęta i ludzie pochodzą od jednego prymitywnego organizmu - z którego wyewoluowały. Dlatego ewolucjoniści poszukują jakiegoś dowodu na wspólne pochodzenie wszystkich organizmów.
Rozwój zarodków różnych zwierząt mógłby stanowić jakąś przesłankę ku poparciu tej teorii, gdyby były one identyczne lub bardzo podobne we wczesnych stadiach rozwoju. Dopiero w miarę rozwoju, powinny się różnicować.
Darwin uznał rysunki Haeckela za przekonujący i koronny dowód - szczególnie w obliczu braku dowodów z zakresu form przejściowych w skamielinach. Niestety - rysunki Haeckla były zafałszowane, co zostało udowodnione i przyznane przez środowisko naukowe.
W 1997 r. Richardson i międzynarodowy zespół ekspertów porównał zarodki Haeckela ze zdjęciami prawdziwych zarodków wszystkich siedmiu klas kręgowców, wykazując, że rysunki Haeckela były nieprawdziwne. "Nasze badanie poważnie podważa wiarygodność rysunków Haeckela". W wydaniu Natural History z marca 2000 r. Stephen Jay Goud zauważył, że Haekel "przesadził podobieństwa przez zastosowanie idealizacji i pominięć". Embriolog Adam Sedgwick powiedział, że teoria wczesnego podobieństwa i późnego zróżnicowania "nie zgadza się z faktami rozwoju". Richardson w wywiadzie dla Science skomentował: "Wygląda na to, że jest to jedno z najsłynniejszych fałszerstw biologii".
Niestety świat potrzebował jakiegoś innego wyjaśnienia pochodzenia człowieka, alternatywy dla wiary w Boga. Rysunki Haeckela zdominowały podręczniki, pomimo tego, że jego fałszerstwo było od samego początku szeroko znane i dyskutowane w świecie naukowym. Już za życia postawiono mu wiele zarzutów o oszustwo.
Na czym polegało fałszerstwo Haeckela? Po pierwsze do swojej ilustracji wybrał tylko te zarodki, które lepiej odpowiadały jego teorii. Z siedmiu istniejących gromad kręgowców ukazał tylko pięć, całkowicie pomijając pozostałe - bo zbytnio się różniły i nie pasowały mu do wzoru. Jako przedstawiciela płazów wybrał salamandrę, a nie żabę, gdyż ona też nie pasowała - jej zarodek wygląda inaczej. Wszystkie ssaki, które wybrał pochodziły z tego samego rzędu (łożyskowce). Pozostałe rzędy ssaków oczywiście pominął. Na dodatek i te zarodki zmienił i narysował odmiennie, tak, aby były bardziej podobne. Swoje rysunki określił jako odwzorowanie pierwszego stadium rozwoju zarodków, tymczasem tak naprawdę powybierał sobie zarodki w różnych etapach rozwoju i podopasowywał tak, by były do siebie podobne. Następnie tworząc szkice pozacierał pozostałe niewygodne rozbieżności.

Fałszerstwo to miało bardzo poważne skutki, które trwają do dziś. Darwin oparł bowiem swój wniosek o wspólnym pochodzeniu gatunków na błędnym przekonaniu, że najwcześniejsze stadia rozwoju zarodkowego są tak bardzo podobne.
W książce "Ikony Ewolucji - nauka czy mit" mikrobiolog dr J. Wells wyjaśnia, że embriony rozmaitych zwierząt i ludzi nie tylko nie są podobne, ale bardzo różnią się w swoim rozwoju od samego początku. Różnice widać już w samych komórkach jajowych. Komórki jajowe ryby Danio Pręgowany i żaby mają ok. 1 mm średnicy, żółw i kura mają postać 3-4 milimetrowego dysku, który spoczywa na dużym żółtku, natomiast komórka jajowa człowieka ma zaledwie 0,1 mm średnicy. Również pierwsze podziały komórki po zapłodnieniu są różne. Embriony także wyglądają inaczej od samego początku. Aby teoria Darwina mogła być w ogóle brana pod uwagę, komórki jajowe i ich rozwój różnych gromad zwierząt i ludzi powinny być uderzająco podobne szczególnie na samym początku rozwoju - a są inne, o czym dokładniej można przeczytać w książce Wells'a.
Embriolog A. Sedgwick stwierdził: jeżeli prawo podobieństwa (zwane prawem von Bauera) ma w ogóle jakiś sens, to zwierzęta tak blisko ze sobą spokrewnione jak kura i kaczka powinny być nierozpoznawalne we wczesnych stadiach rozwoju (…) a jednak już drugiego dnia potrafię rozróżnić zarodki kury i kaczki". Skoro nawet embriony zwierząt tak podobnych różnią się od samego początku, jaki sens ma doszukiwanie się na siłę podobieństw między embrionami różnych zwierząt? Porównując embriony rekina z kurą, Sedgwick stwierdził: "nie ma takiego stadium rozwoju, w którym nieuzbrojone oko z łatwością by ich nie rozpoznało".
Fakt ten potwierdzają współcześni embriolodzy. William Ballard napisał "tylko za pomocą semantycznych sztuczek i subiektywnego doboru dowodów oraz przez naginanie faktów można dowodzić, że stadia rozwoju kręgowców są do siebie bardziej podobne niż ich dorosłe formy".
Rysunki Haeckela pojawiają się nie tylko w podręcznikach, ale także poważnych publikacjach jak Molecular Biology of the Cell przewodniczącego Państwowej Akademii Nauk (USA), Bruce'a Albertsa. Wiele podręczników wykorzystuje też nieco zmienioną wersję rysunków zarodków Haeckela sugerując ich podobieństwa. Jednak czołowi biolodzy ewolucyjni wiedzą o sfałszowaniu tych rysunków i wyników badań. Znany biolog ewolucyjny Futuyma przyznał się do tego w 2000 r., przyciśnięty przez "kreacjonistę" - jak nazwał innego dociekliwego biologa. Mimo to zdążył już wcześniej wydać kilka podręczników biologii zawierających te zafałszowane rysunki.
W marcowym wydaniu Natural History z 2000 r. Stephen Gay Goud przyznał, że Haeckel zafałszował rysunki "żeby szybciej dotrzeć do sedna" oraz że "w sposób, który można tylko nazwać oszustwem po prostu skopiował ten sam rysunek wiele razy". A potem dodał "uniknięcie kary za ten naukowy odpowiednik morderstwa i ujawnienie przestępstwa sto lat później do dobry temat na artykuł prasowy".
Podstawowy filar darwinizmu okazał się oszustwem po ponad stu latach bezkrytycznej akceptacji - stwierdza Wells. A jednak i dziś większość ludzi nie ma pojęcia, że embriony Haeckela nie są żadnym dowodem.
Zastanawia fakt, że mimo, iż biolodzy wiedzieli o fałszerstwie - nadal używali rysunków Haeckela jako argumentu na wspólne pochodzenie gatunków. I nadal często używają. To wina autorów podręczników szkolnych, które upraszczają temat - stwierdza Stephen Jay Gould. Nikt nie wchodzi w detale, a ewolucjonistom jest to na rękę - komentuje Wells. Zauważył to także Kent Hovind. Zapytawszy kiedyś pewnego biologa ewolucjonistę o to dlaczego w podręcznikach wciąż powoływane są dowody na ewolucje, które sam świat naukowy już dawno uznał za fałszywe, otrzymał odpowiedź: "a czym mielibyśmy to zastąpić?".
Dr J. Wells zauważa: "Jeśli mielibyśmy wyjść od faktów a potem pójść darwinowskim sposobem rozumowania i wyciągania wniosków z rozwoju zarodkowego, prawdopodobnie uznalibyśmy, że różne gromady kręgowców NIE POCHODZĄ od wspólnego przodka, lecz mają odrębne pochodzenie. (…) Taki wniosek jest nie do przyjęcia dla ludzi, którzy uznali już, że teoria Darwina jest prawdziwa. (…) Jest ona głoszona niezależnie od dowodów."
(Błędne konkluzje nt. homologii [podobieństw] narządów)
Autor: P.G.
(c) prawa autorskie zastrzeżone. Nie kopiuj treści artykułu, ale możesz umieścić link.
---Źródła:
Dr Jonatan Wells "Ikony Ewolucji - nauka czy mit?". s. 67-87.
Dr J. Wells - fizyk i mikrobiolog. Uzyskał doktorat z biologii molekularnej i komórkowej Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley (1994r.). Po ukończeniu studiów w Berkeley uczył embriologii na Kalifornijskim Uniwersytecie Stanowym w Harvard, prowadził badania naukowe w Berkeley oraz pracował jako kierownik laboratorium medycznego w Fairfield w Kalifornii. Obecnie jest członkiem Discovery Institute’s Center for Science and Culture.





F168 mình vừa ghé thử vài phút vì thấy bạn bè nhắc hoài, kiểu vào xem giao diện có dễ dùng không thôi. Cảm giác đầu tiên là trang làm khá gọn, chia nội dung theo từng khối nên lướt nhanh vẫn hiểu họ đang nói gì, không bị “ngợp chữ”. Mình để ý mấy chỗ nhấn về rút tiền nhanh (tầm 1–3 phút) với bảo mật OTP được đặt khá nổi, nhìn cái là thấy ngay chứ không phải mò. Menu cũng bố trí kiểu quen thuộc nên bấm qua lại mượt, không bị lạc. Nói chung mình không đọc kỹ hết, nhưng cách họ để tiêu đề rõ ràng và các box thông tin ngắn gọn làm trải…
23win.com mình thấy mọi người nhắc hoài nên tiện tay mở thử lúc rảnh. Vào cái là thấy trang load nhanh, thao tác kéo lên xuống khá mượt, không kiểu đứng hình khó chịu. Mình chỉ lướt sơ chứ không ngồi tìm hiểu kỹ, nhưng cách họ chia nội dung theo từng khối nhìn gọn, nên mắt không bị ngợp. Có mấy chỗ nút bấm điều hướng đặt đúng chỗ dễ thấy, chuyển qua lại cũng nhanh nên đỡ phải mò. Giao diện nhìn hiện đại, chữ với khoảng trắng vừa đủ nên đọc không mỏi. Nói chung cảm giác họ làm trang theo kiểu ưu tiên trải nghiệm, không nhồi quá nhiều thứ lên một màn hình. Thanh menu…
go8 dạo này thấy mọi người bàn tán nên mình ghé vào xem thử cho biết thôi. Vừa vào cái mình để ý giao diện nhìn khá sạch sẽ, không bị rối mắt, kiểu chia khối nội dung rõ nên kéo xuống là nắm được trang đang nói gì. Có một đoạn họ để thông tin thương hiệu đơn vị quản lý và giấy phép ngay trên trang, trình bày dạng bảng nên đọc lướt cũng hiểu, không phải mò từng dòng. Mình không đăng ký hay bấm sâu gì, chỉ nghía qua cách họ sắp xếp cho người mới vào lần đầu. Menu ở trên đặt dễ thấy, chuyển mục qua lại cũng nhanh, không bị giật lag. Nói…
ga65.us.com bữa lướt thấy mấy ông bạn nói qua nên mình ghé xem thử cho biết, kiểu tò mò thôi chứ không có đăng ký hay làm gì sâu. Vào trang cái là thấy họ chia nội dung theo từng khối khá rõ ràng, nhìn không bị ngợp chữ, kéo xuống vẫn biết mình đang đọc phần nào. Mình có đọc lướt đoạn giới thiệu, thấy họ nhắc chuyện livestream ổn định với độ trễ thấp nên cũng để ý cách họ đặt thông tin, trình bày gọn nên đọc nhanh vẫn nắm được ý. Thanh menu để chỗ dễ thấy, bấm qua lại mượt, không bị loạn tab. Nói chung giao diện nhìn “sạch”, mấy tiêu đề với box…
Ph33 showed up in my feed a few times, so I clicked in just to get a feel for the site, not really to play anything. The vibe is pretty clean and “official-link 2026 update” heavy right on the homepage, which honestly makes it feel less sketchy than a lot of random pages. I also noticed the writing is split into these neat headline blocks instead of one giant paragraph, so it’s easy to skim while you’re half-distracted. I bounced around a bit and didn’t feel like I was getting dumped into confusing menus or popups. The brand-history stuff is laid out in stacked sections with clear headings, and the security fast transaction notes sit in their own little info…